Originally published at Gorączka 2.0. Please leave any comments there.
To znaczy, właściwie jak? Niezgoda na upływ czasu jest postawą beznadziejną. Czas nie przejmuje się naszymi depresyjnymi inklinacjami. Upływa, skurczybyk!
I stąd gorączka, biała w najlepszym wypadku, a szarobura lub nawet czarna w w przypadkach zazwyczaj gorszych.
A leki jakieś mamy? A mamy. Mamy pisanie, polewanie naszego antychronologicznego żaru, naszego buntu przeciw dyktaturze chronometrów potokiem wilgotnych, piaszczystych słów.
Link Summary
If you enjoyed this post, make sure you subscribe to my RSS feed!
(via Miejsca (Places))