Po przejściu przez burzliwy etap Photoshopa i innych graficznych programów, powracam do swojej początkowej opinii, że prosty pikselaż i prosty Paint dostarczają najmocniejszych wrażeń. Kogo drażnią piksele, tego nie przekonam, ale kto ceni prostotę wyrazu i podstawową geometrię ujęcia ten doceni taki sposób obrazowania czegokolwiek.