Originally published at KADUK Prasowy. Please leave any comments there.
Świetna pożywka dla blogerów, przypadkowych Czytelników i poważnych autorów różnych miejsc internetowych, które trzeba ubarwić plotkami z życia ludzi znanych, ale niezbyt zasłużonych. Serwisom plotkarskim – bo onich tutaj mowa – Ewa Winnicka poświęciła artykuł w ostatniej Polityce, zaczynając od słynnego Pudelka, dzieła Michała Brańskiego, twórcy portalu o2 i komunikatora Tlen. Czytamy:
Na kolejne portale plotkarskie nie trzeba było długo czekać. W grudniu 2006 r. ruszył założony przez prywatną osobę Kozaczek, a w marcu 2007 r. serwis Plotek otworzyła dbająca o wizerunek medium opiniotwórczego Gazeta.pl, należąca do Agory. W kwietniu 2007 r. Pomponik otworzyła Interia, a ostatnio stronę o nazwie Nocoty – Wirtualna Polska. Z badań firmy Gremium wynika, że w połowie ubiegłego roku serwisy plotkarskie odwiedziło aż 4,4 mln gości, czyli co trzeci polski internauta.
I dobrze, że aż tylu jest miłośników plotek, gdyż nie ma co ukrywać, bowiem ukryż się nie da, że idzie całkiem spore pieniądze. Zwłaszcza o nie:
Zwłaszcza że plotki interesują również reklamodawców, którzy niechętnie współpracują z tabloidami papierowymi. Ogłoszeń nie wahają się zamieścić koncerny kosmetyczne, samochodowe, firmy lotnicze i banki. W wielkich miastach trwa kampania billboardowa, w której o rząd dusz walczą Pudelek z Kozaczkiem.
W artykule Ewy Winnickiej czytamy, że Michał Brański niezmiernie się cieszy, iż “bardzo się rozwinęłą sieć donosów” i ludzie chętnie i za niemałe pieniądze informują witryny plotkarskie o wyczynach Dody i Mandaryny, o włożonych lub zdjętych majtkach, o ślubach, rozwodach i romansach. Foto-amatorzy cykają zdjęcia aparatami komórkowymi, an których idole masowej wyobraźni ubierają się, obnażają, całują i obejmują oraz wyczyniają inne równie ambitne fiki-miki. Za zdjęcia i filniki są sowicie opłacane, czasami ich autor może zarobić i kilka tysięcy złotych.
Zagrożeni działaniami donosicieli-amatorów poczuli się paparazzi, a więc jeden z nich założył agencję, która skupuje dzieła amatorów za niemałe kwoty i pośredniczy w ich dystrybucji. I interesy się kręcą, i bardzo dobrze.
Aby zobaczyć, do czego i dla kogo jeszcze mogą być przydatne witryny plotkarskie – przejrzyj wpis “Witryny plotkarskie dla blogerów“ na Mental Express.
Daj kilka monet na smarowanie serwera
If you enjoyed this post, make sure you subscribe to my RSS feed!
