Originally published at JAZZ Inc.. Please leave any comments there.
Nie mogę zapomnieć kompozycji Krzysztofa Komedy, kojarzą się z moją młodością i z pierwszymi “dorosłymi” filmami, przeze mnie oglądanymi. Te specyficzne melodie, delikatne i mocne jednocześnie, wspaniale zagrane przez wspaniałych muzyków i przez samego kompozytora. Wciągają jak diabli (a kysz).
If you enjoyed this post, make sure you subscribe to my RSS feed!




















